Online Shopping

Decydujesz się na uruchomienie programu partnerskiego, aby zwiększyć sprzedaż w swoim sklepie internetowym… i co dalej? Wybierz najlepszą dla siebie sieć afiliacyjną!

 

Marketing afiliacyjny cieszy się coraz większym uznaniem, dlatego też wzrasta liczba sieci afiliacyjnych zajmujących się łączeniem reklamodawców z wydawcami. Jak wybrać tę, która będzie najlepszą odpowiedzią na potrzeby naszego sklepu? Poniżej prezentujemy najważniejsze elementy, na które powinno się zwrócić uwagę przy wyborze właściwej dla siebie sieci afiliacyjnej.

(więcej…)

gospodarka7

Firmy niemieckie, francuskie i amerykańskie największymi inwestorami zagranicznymi w Polsce

Z szacunków Polskiej Agencji Informacji i Inwestycji Zagranicznych wynika, że od 2000 roku do Polski napłynęło ponad 10 mld zł w formie zagranicznych inwestycji. Tylko w ubiegłym roku zrealizowano projekty inwestycyjne, których wartość wyniosła 766,9 mln euro. Największymi inwestorami zagranicznymi są firmy niemieckie, francuskie i amerykańskie. Liderem wzrostu inwestycji wśród firm notowanych na GPW jest telekom Orange Polska, który w trzech pierwszych kwartałach br. przeznaczył na nie 4,3 mld zł (za zestawieniem Money.pl z grudnia br.). Na kolejnych miejscach znalazły się PKN Orlen i GTC.

– Firmy inwestują tam, gdzie widzą możliwości rozwoju i odniesienia korzyści finansowych. Takie możliwości w Polsce istnieją i dostrzegają je inwestorzy, zarówno ci, którzy dopiero wchodzą na nasz rynek, jak i ci, którzy są na nim zadomowieni od lat. Przykładowo telekom Orange, który jest obecny na polskim rynku od jedenastu lat – mówi Cezary Kaźmierczak, prezes zarządu Związku Przedsiębiorców i Pracodawców.

Z opracowania money.pl wynika, że największy wzrost nakładów inwestycyjnych wśród największych spółek giełdowych odnotowała firma Orange Polska, która w pierwszych trzech kwartałach tego roku zwiększył inwestycje o ponad 3 mld zł w porównaniu z analogicznym okresem ubiegłego roku. Według opracowanego przez think tank Warsaw Enterprise Institute (WEI) raportu pt. „Klimat dla inwestycji w Polsce. Diagnoza sytuacji, propozycje rozwiązań”, wzrost inwestycji jest kluczowy dla polskiej gospodarki. Zdaniem ekspertów bez zwiększania nakładów inwestycyjnych trudno będzie utrzymać tempo zbliżania się PKB Polski do średniej europejskiej. Wzrost inwestycji jest również kluczowym elementem programu Zrównoważonego Rozwoju Polski.

Według danych PAIiIZ najwięcej inwestuje sektor nowoczesnych usług, a w kolejnych latach może powstać w Polsce nawet 70 ośrodków Share Service Centres (centra usług wspólnych) i BPO (centra nowoczesnych usług dla biznesu) świadczących zagranicznym korporacjom usługi z zakresu księgowości czy IT.

– W Polsce buduje się sporo nowoczesnych fabryk, co wiąże się z kilkoma czynnikami. Jest dostępność siły roboczej. Mamy dobrą infrastrukturę drogową na europejskim poziomie. Co prawda, mamy również złe podatki, ale one dotykają raczej małych i średnich przedsiębiorstw, bo duże korporacje są w stanie dość łatwo poradzić sobie z patologiami systemu podatkowego. Atutem jest też położenie geograficzne, blisko naszego głównego partnera biznesowego którym są Niemcy – wylicza Cezary Kaźmierczak.

Zdaniem prezesa Związku Przedsiębiorców i Pracodawców kluczowym czynnikiem, który podnosi atrakcyjność Polski w oczach zagranicznych inwestorów, pozostaje jednak dostępność wykwalifikowanej kadry i relatywnie tanie zasoby pracy.

– Firmy wszędzie poszukują zasobów pracy i wykwalifikowanych pracowników. W Polsce te zasoby pracy są wciąż dobre, mamy wyż demograficzny, obserwujemy również napływ pracowników z Ukrainy. W dzisiejszych czasach dostępność siły roboczej jest czynnikiem coraz bardziej istotnym, który ściąga przedsiębiorstwa do danego kraju. O ile w XIX wieku praca szła za kapitałem, o tyle teraz jest odwrotnie i to kapitał idzie za pracą – uważa Cezary Kaźmierczak.

Z raportu think tanku WEI płynie jednak wniosek, że na poziom inwestycji będzie znacząco wpływać również atmosfera i warunki, które zostaną stworzone zagranicznym firmom chętnym do inwestowania w Polsce. Autorzy opracowania zwracają uwagę na to, że w ostatnim czasie działania czy też brak działań ze strony rządu nie przekładały się na przychylność inwestorów. Dodatkowe czynniki, takie jak osłabienie kursu złotego, zastój na giełdzie, zapowiedzi repolonizacji banków czy wprowadzenia podatku handlowego, również mogą spowodować obawy inwestorów i osłabić wizerunek Polski jako państwa, w którym warto lokować inwestycje.

Dlatego eksperci WEI podkreślają, że konieczne jest wprowadzenie prostego i przejrzystego Prawa zamówień publicznych i systemu podatkowego. Wśród propozycji padł również postulat, aby utworzyć Radę Inwestorów Zagranicznych, która byłaby forum wymiany poglądów i konsultacji służących wypracowywaniu rozwiązań gwarantujących podtrzymywanie dobrej reputacji Polski jako ośrodka inwestycyjnego.

360

Urządzenia w technologii 360 podbijają rynek

W ciągu najbliższych czterech lat wartość branży wirtualnej i rozszerzonej rzeczywistości (VR i AR) wzrośnie z 5 mld dol. do 162 mld dol. – szacuje IDC. Rozwija się nie tylko segment akcesoriów i urządzeń, lecz także treści, w tym filmów kręconych w technologii 360. Ceny kamer sferycznych są coraz niższe, więc szturmem zdobywają rynek konsumencki.

– Technologia 360 stopni oraz wirtualna rzeczywistość (VR) to obecnie najbardziej dynamicznie rozwijające się dziedziny nowoczesnych technologii – wskazuje Kamila Janeczek, specjalistka ds. produktów PENTAX, Ricoh Polska. – Na rynku pojawia się coraz więcej urządzeń, które cieszą się rosnącym zainteresowaniem klientów.

Jak oceniają analitycy IDC, branże VR i AR będą rosły do 2020 roku średnio o 181 proc. rocznie. Ponad połowę rynku będą stanowiły urządzenia i akcesoria, ale także dochody ze sprzedaży treści, usług i oprogramowania będą stopniowo wzrastać. Ważnym segmentem są zdjęcia i filmy w technologii 360. Produkcje sferyczne, które można oglądać w goglach VR, nie wymagają bardzo zaawansowanego sprzętu. Umożliwiają je specjalne kamery rejestrujące obraz wokół siebie.

 Kamera 360 stopni ma dwa obiektywy, które mają kąt widzenia 180 stopni każdy, dlatego w kadrze możemy zmieścić całą sferę – wyjaśnia Kamila Janeczek. – Zarówno zdjęcia, jak i filmy sferyczne mają szansę wejść do naszego codziennego życia, ponieważ wszystkie portale społecznościowe wspierają już teraz ten rodzaj treści. Możemy się zatem nimi dzielić z przyjaciółmi i całym światem.

Facebook treści w tej technologii wspiera od września ubiegłego roku. Od czerwca tego roku serwis umożliwił ich publikowanie. YouTube wprowadził możliwość oglądania takich filmów w styczniu 2015 roku.

 Także kinematografia zainteresowała się technologią 360 – powstały już pierwsze seriale nagrane w tej technologii. Choć myślę, że jest to na razie bardziej ciekawostka niż wiodący trend – mówi Janeczek.

Ricoh wszedł na rynek z kamerami 360 stopni w 2013 roku. Jak podkreślają przedstawiciele firmy, postęp technologiczny, jaki dokonał się od tego czasu, jest ogromny. Z roku na rok widać również rosnącą sprzedaż kamer Theta.

– Ricoh pokazał już trzecią generację tej kamery – mówi Kamila Janeczek. – Ceny kamer plasują się w przedziale od 1,3 do 2 tys. zł. To kwota przystępna nie tylko dla partnerów biznesowych, lecz także dla klientów indywidualnych.

W ostatnich latach urządzenia tego typu ze względu na wysoką cenę były raczej wykorzystywane w biznesie. Coraz szerzej technologia 360 stopni zaczęła być wykorzystywana w takich branżach jak nieruchomości, gry czy medycyna. Dziś ze względu na intuicyjność obsługi, a także znacznie niższą cenę może podbić również rynek konsumencki.

– Obsługa urządzeń stała się banalnie prosta, ponieważ większość ma wbudowany moduł Wi-Fi, który pozwala sterować nimi z poziomu smartfona, tabletu, bądź jednym, znajdującym się w obudowie, przyciskiem – argumentuje Kamila Janeczek. – Duża część aparatów zintegrowana jest także ze specjalną aplikacją na urządzeniach mobilnych umożliwiającą zmianę ustawień oraz przesłanie zdjęcia bezpośrednio do pamięci zewnętrznej.